piątek, 20 kwietnia 2012

TIME FOR MINT

Szaleństwo na miętę trwa nadal. Przeraża mnie to, że gdy tylko wyjdę na miasto, na spacer- prawie co druga osoba ma na sobie coś w tym kolorze. Jedno jest pewne- ten kolor ma coś w sobie- dobrze dopasowuje się prawie do każdego typu urody. Pastele niesamowicie ożywiają ulice i sprawiają, że czujemy się jak by już było lato i upragnione wakacje... :D
Ja również uległam temu kolorowi i skusiłam się na wzbogacenie mojej garderoby o kilka rzeczy w tym kolorze . Dziś chciała bym Wam pokazać mój sposób na miętowy zestaw;-)















pants- Cubus, bag- New Look, blouse- sh, boots- Aldo, ring- Parfois, necklace- Reserved

xoxo

Failien

30 komentarzy:

  1. Bluzeczka-cudeńko ;-).A co do przesycenia miętą-zawsze możesz dla kontrastu założyć czarną spódniczkę/spodnie-i już nie będzie tak miętowo;a czarny podkreśli wtedy intensywność odcienia bluzeczki ;-).

    OdpowiedzUsuń
  2. aaaaaj, jaka urocza torebeczka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam ten kolor ♥ A Ty wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I love the purse and ring... you look great in the color:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baaardzo miętowo :D
    Kolor prześliczny, mam dwie rzeczy w jego odcieniu, poluję jeszcze na lakier, ale w pastele ubieram się od zawsze, nie ze względu na trend, w tym roku jednak mam swoich kolorów pod dostatkiem dzięki niemu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. trzeba umieć ubrać sie praktycznie całkowicie jak miętówka :) ja za tym kolorem jakoś nie przepadam, ale w Twoim wykonaniu ta mięta wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam miętowy kolor ! bluzka mi sie bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście, miętowy jest cudowny!;)

    OdpowiedzUsuń
  9. haha mam dokładnie to samo, wszyscy są miętowi!
    Przepiękna ta torebka, ahhh że też u mnie nie ma New Loook'a !
    Dodaję do obserwowanych, zapraszam do siebie i liczę na to, że spodoba Ci się u mnie na tyle, ze też zostaniesz moją obserwatorką.:) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojj tak, lody z Mc :( najlepsze :(

    Uwielbiam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  11. dziękuję, może dlatego je lubię ;p a tutaj zrobiło się miętowo! kocham miętę!

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam miete, piekny pierscionek, zieki za odwiedziny, dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo tej mięty! : )) Lubię ją w połączeniu z nude! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. mmm mięta , I LIKE IT :D

    Zapraszam do Wiosennego Konkursu H&M :
    http://zycie-kate.blogspot.com/2012/04/wiosenny-konkurs-h.html
    Do wygrania jest śliczna amarantowa sukienka! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. niech wszystko pachnie miętą :)
    śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ah ta mięta ;)
    ładny outfit :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Trafiłam dzisiaj do Ciebie po raz pierwszy, ale na pewno wrócę.
    Przyłączam się do wielbicielek (wszechobecnej niestety) mięty.

    Świetny naszyjnik!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero teraz dojrzałam pierścionek... cudo! Dawno kupowałaś? Da się go jeszcze znaleźć? Przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo;* co do pierścionka- kupiony na wyprzedaży w ubiegłym miesiącu;/

      Usuń
  19. Naszyjnik jest świetny. A torebka słodka :D

    OdpowiedzUsuń
  20. wow, duużo mięty! ale mimo wszystko wygląda ciekawie, chociaż jakiś kontrastowy akcent by się przydał :> spodnie mają nieziemski kolor, sama chciałam takie kupić, ale ostatecznie jakoś się rozmyśliłam... nie miałabym do czego nosić.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mięta to nie kolor. To styl życia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądasz świetnie! Kolor bluzeczki cudowny!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Zadaj 1 lub 2 pytania dotyczące Mikiego bądź mnie pod postem „Zabawa słowna. 955”. Będzie mi bardzo miło ; *
    Podobają mi się takie "miętowe zestawy". Ślicznie ; *

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz czytam na bieżąco i bardzo Wam za nie dziękuję;-))
Zapraszam częściej<3