wtorek, 6 grudnia 2011

06.12.2011 ;-)

Witajcie,
piszę do Was prosto z powrotu z zasypanego Zakopanego;-D przepraszam, że dopiero dziś uzupełniam ten wpis jednak właśnie ten spontaniczny wyjazd jest tego powodem :P Tym razem wielkich zakupów  nie było...ale za to cudownie spędziliśmy czas;] W Kościelisku zaspy za kolana i tylko widać było pędzące konie z saniami i nawołującymi góralami;-) Udało mi się kupić niezwykły prezent dla mojej mamy;-) ale o tym więcej przy następnym wpisie. No i oczywiście wróciliśmy z torbami oscypków, choć wiem, że o tej porze roku świeżych nie dostanę ale nie mogłam się i tak oprzeć;-) Główny cel wyjazdu- znalezienie ciekawego miejsca na sylwester- ale o tym więcej następnym razem;-)








płaszcz- sh
komin, spodnie- butik na ul.Floriańskiej
torba- Carry
beret- GK
kozaki- sh
rękawiczki-sh

xoxo
Failien

13 komentarzy:

  1. aaale fajne, takie klimatyczne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Berecik mmmrrraaau!!!! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze Ci w tych czerwonych akcentach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. boski masz uśmiech, komin cudowny ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyglądasz Kochana :-) Zazdroszczę Ci tego Zakopanego, też bardzo chętnie bym się wybrała :-*

    OdpowiedzUsuń
  6. This post is really nice, I enjoied it so much! Wonderful photos!

    Take a look and maybe follow?: Cosa mi metto???

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz czytam na bieżąco i bardzo Wam za nie dziękuję;-))
Zapraszam częściej<3